Książki

Newsletter

Tak, chcę otrzymywać bezpłatny newsletter.

 
Dziennik eGospodarka.pl
Analizator
Tydzień w gospodarce
txt html
 


E-booki w prezencie!
więcej informacji »

Książki

POLECAMY

 
 

Scrum. O zwinnym zarządzaniu projektami



Do zakupu tej książki zachęciło mnie połączenie dwóch cech - interesująca mnie tematyka opisana przez praktyka zdobywającego doświadczenie na polskim rynku IT. Była to ostatnia przeczytana przeze mnie książka "branżowa" w ubiegłym roku i mogę śmiało stwierdzić, że była jedną z lepszych nie tylko w roku 2012, ale w ogólności przeczytanych przeze mnie książek dotyczących IT, a w szczególności tematyki zarządzania projektami. Przede wszystkim książka ta nie przypomina "manuala", a pokazuje rzeczywiste życie w projektach. Autor poprzez anegdotki i autentyczne historyjki obrazuje nam swoje zdanie na temat konkretnych działań, czy też prawidłowości w realizacji projektu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że bazuje ona na doświadczeniach zbieranych na polskim rynku - więc o wiele nam bliższych, niż w przypadku tłumaczeń pozycji anglojęzycznych. W trakcie lektury jesteśmy bardzo zwinnie (nomen omen) prowadzeni przez poszczególne składowe Scruma z jednoczesnym wyjaśnieniem ich roli - jednak nie są one tylko przedstawione, ale również uzasadniona jest potrzeba ich obecności w projekcie. I to uzasadniona przez autora w bardzo przekonujący, aczkolwiek nie natarczywy sposób! - może dlatego, że bardziej sugeruje on, niż autorytatywnie stwierdza. Gdybym miał w jednym zdaniu podsumować tą książkę to brzmiałoby ono: Autor bardzo dobrze wywiązał się w roli ScrumMastera, który ma poprowadzić czytelnika przez sprint, którego jedną z historyjek jest: "Chcę przedstawić czytelnikowi Scruma, aby zrozumiał idee tej metodyki zarządzania projektami" Jest to solidna pozycja dla każdego, kto pracuje lub w przyszłości będzie pracował zgodnie ze Scrumem. Znajdzie tu coś dla siebie zarówno ScrumMaster, Właściciel produktu, czy też kierownik oraz członek zespołu. KSIĄŻKA ROKU 2012 - nominacja

Ocena: 6 , Marcin Wąsowski

 

Jedna z lepszych książek jakie miałem okazje ostatnio czytać. Plus za śmieszne rysunki i schematy, które uatrakcyjniają słowo pisane. Dobry styl, zatem czyta się bardzo dobrze. Z pewnością obowiązkowa lektura dla każdej osoby, która albo już się zajmuje projektami, albo planuje zostać project managerem, czy kierownikiem. Zbiór porad i informacji jest na tyle uniwersalny, zatem pasuje zarówno do projektów informatycznych, internetowych, mobilnych, jak i przedsiębiorstwa "coś" produkującego. Cieszę się, że pan Mariusz Chrapko zdecydował się napisać książkę, było warto! Polecam!

Ocena: 6 , Paweł Frankowski

 

bardzo przyjazna i prosto napisana książka. bez zbędnego żargonu, wyjaśnia sprawę przystępnie i jasno. Polecam!

Ocena: 6

 

Genialne kompendium wiedzy. Obowiązkowa lektura dla każdego SCRUM Mastera i Project Managera

Ocena: 6

 

Książka wprowadza w tajniki SCRUM, a dodatkowo czyta się ją lekko i przyjemnie. Szczerze polecam!

Ocena: 6

 

Świetna książka, wszystkim polecam - rewelacyjnie się czyta!

Ocena: 6 , Paweł Długosz

 

Bardzo dobra książka pokrywająca całościowo problemy prowadzenia projektów metodyką Scrum. Książkę czyta się przyjemnie, jest wiele ciekawych przykładów, porównań i anegdot. Moim zdaniem ciekawsza i bardziej pouczająca od "Sprawne zarządzanie projektami metodą Scrum" Kena Schwabera. Polecam wszystkim początkującym i zaawansowanym.

Ocena: 6 , Tomasz Fijałkowskui

 

Bardzo pozytywnie oceniam tę książkę.

Ocena: 6 , Sylwia Piniarska

 

Przystępnie zebrane wszystkie wiadomości dotyczące SCRUM. Każdy zrozumie o co chodzi w metodzie i jak ją wdrażać. Polecam!

Ocena: 6

 

Bardzo dobra książka, z której skorzystać mogą zarówno osoby doświadczone w zwinnym zarządzaniu projektami jak i nowicjusze w tej dziedzinie - ciekawa i ważna nie tylko ze względu na temat, ale też na sposób, w jaki jest podany. Zwykle książki "branżowe" albo są zbyt hermetyczne i niedostępne dla osób "z zewnątrz", albo spłycają temat, gdy są skierowane do większego grona odbiorców. W tym przypadku autorowi udało się uniknąć obu tych skrajności i przedstawić nam istotę SCRUMa w sposób dostępny dla wszystkich, którzy chcą go zrozumieć. Łatwość poruszania się po temacie, umiejętny dobór metafor, analizy przypadków potwierdzają, że Mariusz Chrapko nie jest wyłącznie teoretykiem SCRUMa, ale zaangażowanym praktykiem, przez co jego książka jest też wiarygodna. Gratuluję i polecam!

Ocena: 6 , Łukasz

 

Zaczynałem czytać książkę jako umiarkowany sceptyk podejścia agile'owego, a skończyłem niemal jako entuzjasta. Książka świetnie prowadzi przez poszczególne fazy projektu prowadzonego w środowisku zwinnym. Opisuje poszczególne fazy Scruma, czasem nawet dosyć szczegółowo, nie odrywając się jednak ani na chwilę od ogólnego, biznesowego punktu widzenia. Częste wstawki filozoficzne, czy historyczne, nadają jeszcze większy sens treściom konkretnym i technicznym ukazując, że tak naprawdę podejście zwinne jest głęboko zakorzenione w ludzkiej naturze. Szczerze polecam!

Ocena: 6 , Kamil Jackiewicz

 

Książka ciekawa, w interesujący sposób przedstawiająca Scruma. Przedstawiająca projekty w polskich realiach. Może momentami trochę nudnawa, ale 5, jest :)

Ocena: 5 , Piotr

 

Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że pora zrobić sobie przerwę od literatury mocno technicznej i sięgnąć po pozycję nieco "luźniejszą" (chociaż nadal związaną z IT). Co prawda dość ostrożnie podchodzę do literatury IT tworzonej przez polskich autorów (może za wyjątkiem Michała Zalewskiego) jednak wysokie oceny przekonały mnie do sięgnięcia po "Scrum - o zwinnym zarządzaniu projektami" autorstwa Mariusza Chrapko. Innym, ważnym czynnikiem motywującym była chęć spojrzenia na Scrum z innej perspektywy niż dotychczas (tj. członka zespołu). Dwa pierwsze rozdziały pełnią funkcję rozbudowanego wstępu, który po pierwsze wytyka różne ułomności kaskadowego modelu wytwarzania oprogramowania, a po drugie omawia zwinne metodyki w bardzo ogólnym ujęciu. Przypomniany zostaje Manifest Agile i w skrócie opisane zostają zwinne metody: Extreme Programming, Feature-Driven Development, Lean, czy rzecz jasna Scrum. Kolejne rozdziały to następne, ważne dla Scruma elementy. Najpierw zaprezentowane zostają dwie kluczowe role - Scrum Master oraz Właściciel Produktu. Autor przedstawia i omawia listę cech, którymi powinny się charakteryzować osoby pełniące te dwie funkcje. Pojawia się szereg przykładów prezentujących problemy jakie mogą wystąpić jeśli jednej z cech zabraknie u danej osoby. Wspomniany zostaje również problem mikro-zarządzania, które ma dewastacyjny wpływ na funkcjonowanie samoorganizującego się zespołu Scrumowego. Kolejny rozdział skupia się na następnym, bardzo ważnym elemencie - na zespole Scrumowym. Poruszona zostaje kwestia wielkości jaka pozwala uzyskać najwyższą efektywność zespołu. Autor przekonuje, że zespoły funkcjonalne generalnie znacznie lepiej sprawdzają się od zespołów komponentowych, chociaż podaje też przykłady kiedy te ostatnie mogą okazać się bardzo pomocne w firmie. W rozdziale pojawia się kilka wskazówek jak uzyskać wysoki poziom synergii w zespole i stworzyć wprost magicznie efektywny team, omawiane są również zagrożenia, wśród których prym wiedzie przynależenie do zbyt wielu projektów. Na kolejnych stronach omówione zostają dalsze "puzzle" Scrumowej układanki - zbieranie, zarządzanie i weryfikowanie wymagań, tworzenie w oparciu o nie pojedynczych historyjek oraz szacowanie tychże. Autor zwraca uwagę na wszelkie zalety jakie ma częsty kontakt z właścicielem podczas tworzenia produktu. W oparciu o wiedzę z poprzednich rozdziałów możliwe jest w końcu przejście do planowania, które zostało podzielone ze względu na swój zasięg na trzy etapy: planowanie wydania, planowanie sprintu i codzienne "kalibrowanie" podczas spotkania Scrumowego danego zespołu. Rzecz jasna im wyższy poziom planowania tym większy narzut niepewności, z którą po prostu trzeba się pogodzić, a która będzie zmniejszana w miarę postępu prac. Ważnym fragmentem jest omówienie zależności ryzyka i wartości zadań, z której to zależności można w dość prostu sposób zbudować hierarchię priorytetów dla zadań w obrębie wydania oraz pojedynczych sprintów. Sporo uwagi zostało poświęconej wyliczaniu prędkości zespołu - w oparciu o dane historyczne, w oparciu o obserwację kilku początkowych sprintów, lub też w skrajnym przypadku za pomocą przypuszczeń opartych o wszystkie zgromadzone fakty. Ostatnim zagadnieniem poruszonym w tym rozdziale jest porównanie dwóch sposobów oceny postępów prac oraz omówienie ich zalet i wad (mowa o liniowym wykresie "spalania" oraz wersji słupkowej). Im dalej w las tym coraz mniejsze elementy Scruma omawiane są przez autora. W ten sposób dochodzimy do pojedynczego sprintu, czyli okresu trwającego zwykle od 2 do 4 tygodni. Przede wszystkim omówione zostało planowanie sprintów zarówno w projektach mniejszych jak i takich, gdzie nad jednym produktem pracuje kilkanaście zespołów, których zadania mogą wzajemnie się zazębiać. Poruszony został temat dzielenia historyjek na zadania. Autor zwraca też uwagę na przygotowanie przejrzystej "Definicji ukończenia" pozwalającej na wiarygodną ocenę czy dana historyjka została w pełni wykonana przez zespół. Kolejny rozdział odnosi się do zagadnienia przeprowadzania efektywnych spotkań roboczych. Duży nacisk położony został na codzienne Scrumy, ich organizacje i przebieg oraz problemy z nimi związane (jak chociażby rozproszone zespoły pracujące w różnych lokalizacjach). Rozwiązanie łączące dyskusję twarzą w twarz, wraz z przeprowadzaniem tych spotkań na stojąco uznane jest za najefektywniejsze rozwiązanie. Fragment dotyczący przeglądu sprintu (czy jak kto woli dema) jest krótki i rzeczowy, czyli właśnie taki jak opisywane w nim, fachowo przygotowane demo. Ostatnim tematem poruszonym w książce, który również według Scrumowego procesu wieńczy każdą iterację jest przeprowadzanie skutecznych spotkań retrospektywnych. Autor zwraca uwagę na to, że w wielu "implementacjach" Scruma w różnych firmach retrospektywa jest pomijana. Co jest błędną praktyką, głównie ze względu na dwa ważne zadania jakie retrospektywa pełni - pozwala dokonać wewnątrz-zespołowego rachunku sumienia kończącego się sprintu oraz zwraca uwagę na elementy, które można poprawić zarówno w pracy samego zespołu jak i w działaniu samej firmy (trudno nie docenić wartości samodoskonalenia). Pora na ogólne wrażenia dotyczące książki. Jeśli chodzi o warsztat autora to zwraca uwagę lekkość pióra oraz bogata wiedza (niezwiązana wyłącznie z branżą IT), która pozwala autorowi na wplatanie wielu trafnych porównań i odniesień opartych o literaturę i kinematografię. Dzięki temu całość czyta się bardzo sprawnie i przyjemnie. Co ważne autor nie cierpi na przesadne umoralnianie innych na temat tego jak Scrum powinien (lub nie powinien) wyglądać, dzięki czemu całość staje się zbiorem dobrych praktyk, a nie kamiennymi tablicami Scruma (-: Plusem są również ilustracje utrzymane w komiksowej stylistyce niosące mimo tego ważne treści i wzmacniające przekaz. Trudno mi wymienić słabe strony, ponieważ nie jestem specem od Scruma (chociaż półtora roku pracy w Scrumie pozwala wyrobić sobie zdanie). Z pewnością książki nie warto polecać wszystkim tym, którzy przeczytali popularne, zagraniczne pozycje dotyczące Scruma - nie wydaje mi się, żeby dowiedzieli się zbyt wielu nowości. Na pewno warto ją jednak polecić tym, którzy szukają dobrego wprowadzenia do Scruma oraz osobom, które chciałyby spojrzeć na Scruma z innej niż dotychczas perspektywy.

Ocena: 5 , Krystian Piwowarczyk

 

Przeczytanie tej książki bardzo wzbogaciło moją wiedzę o Scrumie. Dzięki dużej ilości przykładów czyta się ją lekko, miło i przyjemnie. Polecam!

Ocena: 5 , Magdalena

 

Bardzo dobre kompendium wiedzy na temat zarządzania projektami metodą SCRUM

Ocena: 5

 

Bardzo dobra książka dla wszystkich, którzy interesują się zarządzaniem projektami informatycznymi i nie tylko. Łatwo przeprowadza czytelnika przez zupełnie odmienne sposoby zarządzania. Uświadamia jak ważnym w zarządzaniu jest panowanie nad czasem wykonania projektu. Ładna polszczyzna i szczypta filozofii. Gorąco polecam.

Ocena: 5 , Bogdan Madeyski

 

Autor w bardzo ciekawy sposób opisuję metodykę, podając niesamowite przykłady z życia, które są zabawne i zarazem ciekawe. Książkę czyta się jak niejeden thiller, od której się nie można oderwać. Polecam książkę wszystkim, którzy chcą poznać SCRUMa i gratuluję autorowi. Dawno nie czytałem książki 'informatycznej' napisanej w tak ciekawy sposób.

Ocena: 5 , Wojtek

 

Prosto i przejrzyście na temat Scrum! Polecam.

Ocena: 5 , Marcin T.

 

Świetny, dobrze napisany tytuł w rzadko opisywanej tematyce

Ocena: 5 , Sławomir Agata

 

O ile wiele książek z szeroko pojętej informatyki jest mocno teoretyczna, o tyle wartość tej pozycji polega przede wszystkim na dużej ilości przykładów praktycznych "z życia projektu informatycznego", opisach rzeczywistych zdarzeń i problemów. :-) Czuje się, że autor naprawdę wie o czym pisze, a nie ograniczył się do skompilowania stosu manuali i encyklopedii w jakąś całość. ;-) Książka jest przy tym napisana tak lekko i zarazem ciekawie, że można przeczytać ją jednym tchem, na przykład do poduszki.

Ocena: 5 , Kamila Szafrańska

 

Napisana w ciekawy sposób książka wprowadzająca w świat metodyki Scrum i zwinnych sposobów zarządzania. Książka bazuje na doświadczeniu szkoleniowym autora, opowiada o sprawach szeroko, mówi o celach i sposobach, nie tylko o ramach samej metodyki SCRUM, której nie trzeba się wcale trzymać literalnie by odnosić sukcesy. Myślę, że bardzo dobra książka.

Ocena: 5 , Karol Bryksa

 

Bardzo ciekawie opisane zagadnienie

Ocena: 5

 

Dobrze się czyta na początek, gdy ktoś chce się zainteresować tematem.

Ocena: 4

 

To moja pierwsza książka w tematyce SCRUM'a. Dużo przykładów z doświadczeń autora. Jak dla mnie brakło ogólnego opisu i zebrania wszystkich informacji w całość. Polecam.

Ocena: 4 , Robert

 

Książka ciekawa ze względu na zawartość merytoryczną tym bardziej, że wcześniej nie spotkałem się z projektami scrum i pojęciem agile. Autor jest praktykiem dlatego książka nie jest wykładem akademickim tylko wiedzą popartą wieloma przykładami. Nie do końca jestem przekonany co do skuteczności scrum ale to pewnie dlatego, że nie brałem udziału w tego typu projekcie. Polecam ją przede wszystkim osobom związanym z IT. Ja jako osoba powiązana z produkcją miałem problem by wyobrazić sobie projekt leanowy oparty o scrum

Ocena: 4

 

Książka kiepska. Autor coś omawia, ale czy aby na pewno jest to Scrum? W licznych nawiązaniach, przykładach idea Scrum'a ginie. Nie polecam, chyba że ktoś sobie zrobić mętlik w głowie. O niebo lepszym podręcznikiem na start jest "Zwinny samuraj...".

Ocena: 3 , Czytelnik

 

Bardzo religijna książka - dla wyznawców, chociaż miało być tylko o scrumie, a jest o Agilu - niestety. Dla doświadczonych ludzi, mających krytyczny ogląda na rzeczywistość projektową i skomplikowane produkty oparte o inżynierię książka będzie kontrowersyjna, jak wiele tez, które głosi autor i różnych porównań typu, że jazz jest niepowtarzalny. Autor udaje intelektualistę a brzmi jak kuchenny "filozof" z korporacji. W naszym kraju książka się zapewne dobrze sprzedaje gdyż odbiorcy są optymistycznie i bezkrytycznie nastawienie do treści okolic agile/scrum.

Ocena: 3 , Jay

 

Jak dla mnie za dużo dygresji i ogólnych przemyśleń autora. Dla osób pragnących zrozumieć podstawy SCRUM polecam zacząć od SCRUM Guide + publikacje dostępne w necie. Niezły jest opis praktycznych doświadczeń zawarty w "Scrum and XP from trenches". Do pobrania za free (albo co łaska dla autora) z tym, że po angielsku.

Ocena: 3 , Grzegorz Lisiewski

 

Gdzieś w dużej ilości opowiastek jakimi naszpikowana jest książka ginie idea SCRUMa. SCRUM ma ściśle określone ramy i właśnie dzięki temu jest takim potężnym narzędziem. Książka może jest dobra na początek, ale na pewno nie jest godna polecenia osobom, które chcą swoją wiedzę uporządkować i usystematyzować. Mimo wielu przykładów, pozycja ta również nie nadaje się jako przegląd "best practices".

Ocena: 3 , Czytelnik

 

Książka jest niemalże pozycją fabularną, poprzez liczne, powiedzmy Homeryckie, porównania i długie wprowadzenia, które są niezmiernie męczące. Moje ulubione to na stronie 206 podrozdział "Żeglowanie i obieranie cebuli", gdzie cała strona jest o żeglowaniu, no poza 3 ostatnimi linijkami, które są do rzeczy i w zasadzie stanowią streszczenie powyższego. Na stronach 218,219,220,230,231 pomylone są numery obrazków lub treść na obrazkach i w tekście jest rozbieżna. Jest jeszcze parę kwiatków, które powinny być wyłapane przed publikacją. Mimo to, po przebrnięciu przez ponad 300 stron, z czego dużą część można by spokojnie wyciąć, ostatecznie cel zapoznania się z metodyką SCRUM można uznać za osiągnięty. Teść znacznie wykracza poza opis samej metodyki i pozwala się dość głęboko wgryźć w temat zarządzania projektem informatycznym z wykorzystaniem Scrum. Autor odpływa nie tylko w stronę opowiadań, ale podejmuje wiele ważnych tematów opisanych w lekki i przystępny sposób.

Ocena: 3

 

Książka chaotyczna, z błędami merytorycznymi. Odradzam.

Ocena: 2 , Krzysztof Losm

 

Pierwsze 2 rozdziały książki są bardzo interesujące, wciągają czytelnika, 3 rozdział jest troche gorszy bo nie dostajemy odpowiedzi na pytania które pojawiają sie w 1 i 2 rozdziale a opisy są bardzo bardzo ogólne. IV część to totalna klapa, jawna (i to jest plus że autor sie do tego przyznaje) reklama kursów które autor prowadzi.

Ocena: 2 , Bartosz

 

90% książki to farmazon i jakieś tam historyjki o niczym. Autor to grafoman i farmazoniarz maksymalny. Sensowna zawartosc ksiazki mozna zamknac w maks 30 stronach reszta to bełkot o niczym. Ksiązka jest dla totalnych lamusow którzy nie maja o niczym pojecia i najprostsze sprawy trzeba im tlumaczyc jakby mieli 5 latek i nie kumali niczego. To jest taka bardziej reklama i dziecinna popisowa autora. Nie ma kontretnych dobrych praktyk ani przykladów. Ksiązka jest bardzo niepraktyczna. WIdać że autor specjalnie nie podaje tych praktyk i opisuje tylko ogólnikowo w odniesieniu nie do tworzenia oprogramowania. Co to ma być.

Ocena: 2 , Jacek

 

Wnoszącą cokolwiek zawartość książki można by spokojnie przedstawić na jakiś 30 stronach. Reszta to zapychacze pod postacią obrazków: psów, jaszczurek czy dinozaurów(serio) oraz przesadnie przesadzie rozpadłe i na siłę włożone "anegdoty" oraz anegdoty do tych anegdot z których jakieś 5% faktycznie pasuje jako przykład, a z reszty... co najwyżej dowiemy się takich rewelacji że (tu w skrócie) "telegrafem przesyłało się wiadomości za pomocą alfabetu morsa który Jest złożony z kresek i kropek...", czy też że autor "nie przepadał w dzieciństwie za tortami zwłaszcza jak podawała mu je jego babcia czy ktoś tam , ale to nie było tak ze nie lubił wszystkich ciast bo np sernik i coś tam jeszcze lubi... bla bla bala... ale kiedyś u kogoś dał się namówić na tort(tu dokładny opis tortu) który o dziwo mu zasmakował,ale pewnie byłoby inaczej gdyby nie miał tylu wspaniałych warstw, bo np jakby miał tylko jedną warstwę to by mu już nie zasmakował...itd". Ogólnie książka sprawia wrażenie napisanej na siłę(sam autor wspomina ze miał problemu z pisaniem). Ogólnie nie polecam, chyba że ktoś lubi gdy 90% książki jest o niczym.

Ocena: 1

 

Twoje narzędzia

Zakupy i usługi

Oferty pracy

Podaj szczegóły pracy jakiej szukasz (zawód, miasto, stanowisko, itp.) lub wybierz branżę.

 
 
O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy
Na skróty: Oferty pracy Kodeks pracy Kredyty i lokaty Wskaźniki i stawki Wzory dokumentów Kalkulatory Tematy Usenet

Copyright © Kasat Sp. z o.o.